*Melody* MUZYKA
-Chcesz może zatańczyć?-usłyszałam za sobą męski głos. Odwróciłam się i zobaczyłam uśmiechającego się do mnie blondyna z aparatem na zębach. Ledwo zauważyłam ten szczegół przy co chwilę zmieniających kolor światłach.
-Właściwie czemu nie-odwzajemniłam uśmiech po czym położyłam swoją dłoń na dłoni blondyna wyciągniętej w moją stronę. Na moje nieszczęście akurat leciał wolny kawałek. W trakcie tańca chłopak przyciągnął mnie do siebie i położył rękę na moich plecach. Nieznacznie się od niego odsunęłam na odpowiednią odległość i zsunęłam jego rękę niżej, dając mu tym samym znak, żeby trochę przystopował. Chyba zrozumiał moją aluzję, bo speszony spuścił głowę i w tej pozycji przetańczyliśmy resztę piosenki. Po skończony tańcu chłopak podziękował mi, a ja tylko uśmiechając się do niego skierowałam się w stronę baru. Jednak nie długo było mi dane nacieszyć się spokojem. Po krótkiej chwili przysiadł się do mnie ten sam blondyn.
-Jestem Niall-szczerząc się podał mi rękę, którą uścisnęłam z usmiechem, także się przedstawiając:
-Melody.
-Tak sobie pomyślałem-trochę się speszył-Może dałabyś mi swój numer?
-Przepraszam, ale nie-odpowiedziałam, a widząc zdezorientowaną minę chłopaka dodałam dla wyjaśnienia-Mam chłopaka.
-W takim razie przepraszam-spuścił głowę smutny. Przyznam szczerze, że był mi go żal.
-Nie masz za co przepraszać. Przecież nie wiedziałeś-uśmiechnęłam się do niego pokrzepiająco.
I tak zaczęła się nasza rozmowa. Nie wiem ile trwała, ale tak szczerze to nie chciałam wiedzieć. Z Niallem świetnie mi się rozmawiało. Potrafił słuchać i nie naciskał na mnie, jak nie chciałam czegoś powiedzieć. Czułam się przy nim jakoś tak...inaczej? Tak. To chyba najlepsze określenie. W każdym razie o wiele lepiej, niż przy Jaymim.
Rozdział jest BAAARDZO krótki, ale przeczytajcie wyjaśnienie...
Wiem, że miałam nie wstawiać, dopóki nie będzie 6 komentarzy, ale w święta postanowiłm coś dodać...przynajmniej krótką notkę :3 Przepraszam, że taki krótki rozdział, ale najprawdopodobniej teraz będę pisać tylko z perspektywy Daisy, bo Melody miała zająć się Martyna, a mi jest trochę ciężko opisywać dwie historie na raz...Po prostu nie mam pomysłu na drugą historię :c Czasami będzie rozdział z perspektywy Melody, ale na przykład jeden na 3, albo 4 :c
A TERAZ ŻYCZĘ WAM WESOŁYCH ŚWIĄT!!! <3
ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, RADOŚCI, SPEŁNIENIA MARZEŃ I DUŻO PREZENTÓW POD CHOINKĄ^^
Love Ya ~Julka <3
ichooseto-behappy.blogspot.com
Rozdział fenomelny, chociaż trochę krótki.
OdpowiedzUsuńNo i... Niall... <3
Nie mogę się doczekać kolejnego, nawet z perspektywy Daisy ;)
Pozdrawiam ;*
Rozdział jest fajny, ale zdecydowanie za krótki.
OdpowiedzUsuńChciałabym więcej, ponieważ jest to bardzo dobry blog i po prostu mam ochotę na więccej
Zapraszam do siebie na nowy rozdział na blogu http://dreams-come-true-even-in-real-life.blogspot.com/ Może myśleliście, że życie w plotkarze było skandaliczne, ale to co się dzieje w Londynie jest jeszcze gorsze. Witajcie w mieście grzechu.
Zbieżność imion, czy skoro akcja toczy się w Londynie, chodzi Ci o Jaymiego z Union J? Rozdział pomimo, że krótki to przyjemnie się czyta. Cieszę się, że Melody poznała Nialla. Może kiedyś będzie między nimi coś więcej? Pozdrawiam i czekam na następny rozdział :)
OdpowiedzUsuńImię mnie zainspirowało, ponieważ jestem wielką fanką Union J ;) Jednak nie chodzi tutaj o TEGO Jaymiego, ponieważ ten z Union J jest z rzeczywistości gejem, a skoro znam taki fakt to raczej nie umiałabym opisać jego miłości do dziewczyny :) ~Julka <3
UsuńCo z tego, że po świętach, i tak dziękuję za życzonka :)
OdpowiedzUsuńAle za to jeszcze Sylwestra nie było, więc życzę ci szalonego, niezapomnianego Sylwestra! < 33
Rozdział bardzo fajny, mam nadzieję, że coś między nimi zaiskrzy .. mhm .. : 3 If You Know What I Mean .. :D Haha, odbija mi ;p
Szkoda, że Martyna nie będzie pisać, ale mam nadzieję, że sobie poradzisz i będziesz dalej tak ciekawie pisać! Ba, ja jestem tego pewna!
A teraz chciałam przeprosić Cię, że dopiero teraz wszystkie komentuję, ale nie miałam czasu, i aż mi się głupio zrobiło, że ty moje komentowałaś, a ja twoich nie :c Więc sorki, jeszcze raz i obiecuję, że teraz będę regularnie czytać i komentować. Ok, no to życzę weny! ( chociaż nie muszę ci życzyć, świetnie poradzisz sobie bez moich jakże oryginalnych życzeń ;P)
+ Zapraszam na NOWY, 6 rozdział do mnie :
http://my-new-best-friends-1d.blogspot.com/
Pozdrawiam ; *
Super czekam na nn :D
OdpowiedzUsuńOLA
rozdział krótki, ale treściwy :3 mi tam się bardzo podobał bez względu na długość, dziewczyna czuła się lepiej przy Niallu, czy to coś oznacza? (niedomyślna ja, nieważne) czekam na dalszy rozwój wydarzeń :) przepraszam, że tak późno komentuję, ale najzwyczajniej w świecie nie miałam czasu :C
OdpowiedzUsuńkorzystając z okazji serdecznie zapraszam na czwarty rozdział u mnie C:
www.lastyearwithlou.blogspot.com
świetny rozdział :)
OdpowiedzUsuńnie wiem co napisać...
przeczytałam przed chwilką wszystkie i jestem zachwycona ^^
z niecierpliwością czekam na kolejny :>
świetny
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na opowiadanie o Louisie:) http://theydontknowaboutus20.blogspot.com/