Kto by pomyślał, że dwie osoby o dwóch zupełnie odmiennych spojrzeniach na świat będą potrafiły chociażby ze sobą porozmawiać, a co dopiero się zaprzyjaźnić. Lecz jak to mówią "przeciwieństwa się przyciągają" czyż nie? Dwa różne kraje, a co dopiero tradycje, zwyczaje. Dwie odległe od siebie rzeczywistości. Ale... jest jednak coś co połączy każdego człowieka, znajdą wspólny język, wspólną chociażby jedną rzecz. Te dwie osoby połączyło kilka rzeczy - pisarstwo, muzyka, One Direction. W ich życiu to wszystko zrobiło wielkie, wielkie zamieszanie..Ale lepiej zacznijmy od początku ich znajomości - wtedy lepiej da się przyjrzeć faktom i jest łatwiej to wszystko zrozumieć.
Nie pożałujecie tej opowieści, jest taka magiczna, prowadza w melancholijny nastrój i utwierdza w przekonaniu, że marzenia się spełniają.
_______________________________________________
Hell yeah! Skończyłam ten oto prolog, trochę krótki, ale lepiej jest zacząć w małym zasobie słów, aby czytelnik mógł się potem bardziej pogłębić w czytaniu. Więc, to na tyle i niedługo pierwszy rozdział.
PS Julka zrobiła ten szablon, bijcie jej pokłony. Ja zrobiłam tam mało rzeczy, ale Julce dziękuję, bo ogarnęła dla mnie Gimpa, dziena stara. Okej, to na tyle, soo... goodbay, bad bitches ! xx
~Martyna.
boski i nie mogę doczekać się następnego rozdziału!
OdpowiedzUsuńmasz talent do pisania i nigdy nie przestawaj !
zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/
+ proszę o komentarz sama dobrze wiesz jak cieszą i jak są ważne. :D
Bardzo fajny początek ! No , ciekawe , która z przyjaciółek bardziej przypadnie mi do gustu charakterem : D Lecę czytać 1 rozdział ; ))
OdpowiedzUsuńZapraszam do przeczytania i skomentowania :
http://my-new-best-friends-1d.blogspot.com/
Pozdrawiam ; *